Historia manufaktury C.T. | Carl Tielsch | Stary Zdrój | Sygnatury

Manufaktura / Fabryka Porcelany C. Tielsch & Co. (1845 – 1917)
Manufaktua Carla Tielscha odniosła niewątpliwie sukces dzięki szerokiej gamie produktów skierowanych do zwykłych domów jak i klientów ekskluzywnych. Carl nie ograniczał się tylko do klientów indywidualnych, wręcz przeciwnie, tworzył porcelanę laboratoryjną, zaopatrzał kantyny i restauracje, produkował rzeczy użytkowe oraz produkty luksusowe.
Współzałożyciel manufaktury Gideon von Wallenberg, bankowiec i pracownik kadr dbał o to, by firma zatrudniała najlepszych fachowców w swojej dziedzinie, dzięki czemu porcelana była wyjątkowa pod względem dekoracji i projektów. Początkowo Tielsch oznaczał swoje produkty z sygnaturą „TPM”, co oznaczało Tielsch Porzellan-Manufaktur. Okazało się że podobny znak wykorzystuje manufaktura KPM (Königlich Preußische Porzellanmanufaktur) podjęto więc decyzję o dodaniu węży oplatających się na kiju. Symbol o nazwie kaduceusz to nic innego jak znak pokoju i handlu. W starożytnej Grecji kaduceusz był oznaką nietykalności keryksa. Laska ta służyła do uśmierzania sporów. Według mitologii greckiej i rzymskiej należała do atrybutów boskich posłańców: boga Hermesa (Merkurego) i bogini Iris. Czasem jest błędnie używana jako symbol medycyny (laska Asklepiosa), zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. W 1847 roku kaduceusz został zastąpiony symbolem orła, który był bliźniaczo podobny do znaku towarowego Porzellanmanufaktur FA Schumann, znajdującej się w Berlinie-Moabit. Podobieństwo wynika z zamiłowania Carla do produktów berlińskiej manufaktury, z której czerpał inspiracje i niejednokrotnie korzystał z ich patentów. Zmiana sygnatury wywołała kontrowersje w świecie manufaktur, co skutkowało skargą do Ministerstwa Finansów wysłaną przez dyrektora KPM Berlin, zmuszając Tielscha w 1850 r. do kolejnej zmiany sygnatury. Rozwój w dalszym okresie był stateczny i zrównoważony. Carl powoli rozwijał fabrykę tworząc nowe budynki i udogodnienia technologiczne. Wprowadzał reformy regulaminowe i dbał o BHP. Dzięki zaangażowaniu w prace społeczne utrzymywał bliskie kontakty z pracownikami manufaktury. Owocem tego był fundusz emerytalny dla pracowników oraz osób niepełnosprawnych. W 1882 roku został mianowany na członka Izby Gospodarczej i w ten sposób nabył prawo do nadawania tytułu „Kommerzienrat”, czyli tak zwany tytuł honorowy niemieckiego imperium za osiągnięcia w handlu i rozwoju biznesu. Carl Tielsch zmarł w wieku 67 lat. Na pogrzebie zjawiły się setki ludzi, którzy z żalem żegnali założyciela i kierownika manufaktury. Syn Carla Tielscha od młodego wieku był przygotowywany i kształcony na następcę ojca. Carl stawiał na dyscyplinę i rozwój umysłowy posyłając syna Egmonta Tielscha do szkoły wojskowej. Biznesmen i oficer rezerwy Egmont Tielsch był również zaangażowany w prace na rzecz społeczeństwa, tworząc różne inicjatywy dla dzieci i rodzin pracowników manufaktury.
Dzięki obyciu i pracowitości a przede wszystkim zrozumienia dla pracownikówFOTOGRAFIA OLDSTAFFw miał dość wysoką renomę by objąć kierownictwo nad zakładami porcelany. Kontynuując pracę ojca E.T rozwinął firmę na tyle by 1 stycznia 1906 roku otworzyć nowy oddział produkcyjny w Altwasser. Nowe miejsce prócz produkcji posiadało w swoich murach laboratorium, które zmieniło historię produkcji porcelany w Europie. Inżynierowie, technicy, najlepsi specjaliści w swojej dziedzinie wraz z kierownikami takich manufaktur jak Vereinigte chamotte Fabriken, Saarau
czy też francuskiej Fougeron zaprezentowali pierwszą w pełni funkcjonalną 64 metrową linię produkcyjną, wyposażoną w tunelowy piec węglowy do wypalania artystycznej porcelany.
Ta innowacyjna inwestycja wybiła fabrykę na wyższy poziom a Egmont Tielsch otrzymał od Kommerzienrat medal Roten Adlerorden IV za wybitne zasługi dla przemysłu oraz tytuł rycerza handlu.
 
Medal ten przyczynił się do kasowego sukcesu firmy. Sprzedaż wzrosła tak gwałtownie, że Edmund nie nadąża z zatrudnianiem fachowców. Na miejscu powstała szkółka, która przyuczała pracowników do fachu. W 1913 roku firma osiągnęła szczytową liczbę 1500 pracowników, w tym 270 garncarzy i 110 dekoratorów.
Na krótko przed wybuchem I wojny światowej w katalogach manufaktury można znaleźć 1637 porcelanowych elementów w 196 odmianach wielkości, rodzaju modeli, zdobień itd. Trzeba pamiętać, że przykładowo dzbanek do kawy liczony był jako jeden cały element na który nanoszono dekorację w kilkunastu stylach, wielkościach, itd.
Nieoficjalnie mówi się że fabryka w Maissen po cichu kupowała patenty na usprawnienie produkcji oraz podkupowała dekoratorów porcelany. Firma podczas pierwszej wojny światowej funkcjonowała normalnie.
W 1917 roku, po zawirowaniach związanych z urzędem miasta i problemami prawnymi manufaktura zmieniła status na spółkę Porzellanfabrik C.Tielsch & Co. AG.
Porzellanmanufaktur / Porzellanfabrik C. Tielsch & Co. AG (1917 do 1932)
Po zmianie statusu spółki akcjonariuszami firmy stali się znani ludzie, tacy jak reżyser Georg FAIST czy też bracia Arnold, współwłaściciele banku Bankhaus Gebrüder Arnold in Dresden. Bracia posiadali również udziały w innej manufakturze porcelany Porzellan- und Feinsteingutfabrik Max Roesler in Rodach. Jednym z udziałowców stał się Hugo Auvera właścielel firmy CM Hutschenreuther w Hohenberg. Jak się okazało później Hugo okazał się najbardziej charyzmatyczną i konfliktową postacią w manufakturze. Mimo problemów osobowościowych Hugo Auvera jest dobrym managerem i biznesmenem dzięki czemu firma zawdzięcza reformy i współpracę międzynarodową ze Stanami Zjednoczonymi, tworząc tym samym swoją markę sprzedawaną pod etykietą ‚Black Knight’ i co ciekawe – wszystkie produkty wykonane były przez fabrykę Tielsch z małym udziałem Waldenburg Studios. W 1929 roku wybuchł słynny kryzys gospodarczy, który mocno odbił się na poprawnym funkcjonowaniu manufaktury. Kontrahenci, którzy mieli podpisane umowy nie mogli zapłacić za zamówienia fabryce. Tielsch zmuszony był do masowych zwolnień pracowników. W 1930 roku w fabryce pracowało 1200 osób. W tym samym roku Egmont von Tielsch zmarł, a jego miejsce w radzie nadzorczej zostało zastąpione przez syna Herberta von Tielscha.
Połączenie Tielsch & Co z CM Hutschenreuther AG (1932 do 1945)
W 1932 roku Hugo Auvera wpłynął na radę nadzorczą fabryki C.T zmuszając poniekąd udziałowców do połączenia manufaktury z Altwasser z CM Hutschenreuther. Wszystko miało swoje racjonalne uzasadnienie. Kryzys był na tyle potężny, że rada nadzorcza zdawała sobie sprawę, iż nie utrzyma sama tak wielkiej manufaktury. Brak możliwości eksportowej oraz nadmiar magazynowy zmusił radę do połączenia z Auverem, który dzięki swoim kontaktom mógł spokojnie eksportować porcelanę na rynek USA a nawet Australijski. Fabryka funkcjonowała do 1945 roku. Dokładnie 8 maja miasto Waldenburg zostało zajęte przez wojska rosyjskie a ziemie na których znajdowała się fabryka należały od teraz do rządu polskiego. Rodzina Tielsch zmuszona była opuścić terytorium nowo powstałego państwa polskiego, tracąc przy tym zamek „Reußendorf”. CM Hutschenreuther AG stracił cały obiekt w Altwasser i część produkcji została przeniesiona do Porzellanfabrik CM Hutschenreuther AG Niederlassung Arzberg, gdzie przez krótki okres wykorzystywano sygnaturę C.T.
Polska Fabryka Porcelany Tielsch (1945 do 1952 roku)
Część zakładu została rozebrana z polecenia Rosjan i rządu polskiego. Nieliczni pracownicy, którzy pozostali na terenach polski, skłonili nowe władze do znacjonalizowana fabryki i wznowienia produkcji pod marką C.T. z dopiskiem Made in Poland. Dyrektorem zakładu został Pan Jan Kachniewicz, zmieniając sygnaturę na Tielsch Wałbrzych. Trzeba pamiętać, że w 1920 roku Altwasser został włączony do miasta Waldenburg stąd postanowienie o jednolitej nazwie dla obu fabryk. Zakłady Porcelany Stołowej Wałbrzych (1952 do 1992) Państwo zapewniało środki na badania laboratoryjne, co miało na celu wskrzeszenie starych technologii produkcyjnych. Dalszy rozwój firmy zaowocowało współpracą międzynarodową a manufaktura Wałbrzyska stała się jedną z głównych miejsc produkcji polskiej porcelany o najwyższej jakości rzemiosła.
Zakłady Porcelany Stołowej Wałbrzych SA (1992 do 2007)
Począwszy od 1992 roku zakład został sprywatyzowany i zmieniła się w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Głównymi akcjonariuszami są rodziny Świerczyńskich oraz Kułakowskskich, które przez długi czas były zaangażowane w działalność jako pracownicy i dyrektororzy manufaktury. 15 procent udziałów pozostała w rękach państwa polskiego. Fabryka Porcelany Wałbrzych SA (2007 – …) Firma została całkowicie sprywatyzowana w roku 2007. Od tego czasu firma jest w cyklu ciągłej produkcji, próbując bronić się przed napływem Chińskiej taniej porcelany.
Dalszej historii tej pięknej manufaktury nie ma co opisywać ponieważ nasz absurdalny kraj potrafi wszystko doprowadzić do ruiny.

SYGNATURY:

Opracowanie: Maciej Janiszewski
Korekta: Beata Iławska

Foto:

http://blog.e-knapczyk.pl/
http://walbrzych.fotopolska.eu/
http://oldstuffstory.blogspot.com/