Królewska Manufaktura Fajansu i Majoliki Belweder | Warszawa | Sygnatury

Król Stanisław August, chcąc zaspokoić swoje upodobania artystyczne i zarazem uprzemysłowić kraj, założył w grudniu 1768 roku w oficynie północnej pałacu w podwarszawskim Belwederze fabrykę fajansu. Z dokumentów wiadomo, że Komisja Skarbu Koronnego w 1774 roku kazała pobierać tylko 2 procent cła od wyrobów z tej fabryki wywożonych za granicę.

 Farfurnia położona była za Jazdowem, na gruntach, które w roku 1767 stały się własnością Króla. Jeszcze w 1903 roku pomiędzy zabudowaniami gospodarczymi Belwederu zachował się mały, czworokątny budynek, zwany młynkiem, będący pozostałością po tej fabryce. Skład fabryczny funkcjonował w domu Wasilewskich, później Malcza na Krakowskim Przedmieściu.

WAZON FAJANSOWY typu „chinoiserie”, ok. 1770 – 1780 r. OKNA SZTUKI – Dom Aukcyjny

W 1877 roku dyrektorem jej był baron Schitter, mąż Greczynki, faworyty królewskiej który utrzymywał manufakturę na bardzo wysokim poziomie artystycznym. Wyrabiano w Belwederze tylko fajanse tak zwane „Paille” i majolikę, Król zamówił raz naczynia “herkulańskie”, zapewne o tematyce starożytnej. Z wyrobów belwederskich, które zdarzało  się spotykać w czasach gdy Zygmunt Gloger pisał swoją encyklopedię, wymienia: wazony i dzbany do kwiatów, wazy stołowe i podobną galanterię, o ornamentyce wzorowanej najczęściej na porcelanie japońskiej i chińskiej.

Poza tym kopiowano naczynia holenderskie „Delft”, oraz porcelanę  niemiecką i francuską, również w stylu rococo Fabryka wykonywała przeważnie zamówienia prywatne, głównie królewskie. Nad jakością i dekoracją czuwali fachowcy sprowadzani z Holandii, Niemiec i Francji.

Najznakomitszym wyrobem tej fabryki  był niewątpliwie serwis fajansowy, bogato zdobiony złotem, przesłany pomiędzy innymi darami sułtanowi tureckiemu i zawieziony przez Piotra Potockiego, starostę szczyrzeckiego, wyprawionego w 1789 roku w poselstwie  Rzeczpospolitej do Stambułu.

Kolekcja Zamku Królewskiego w – Zamek Królewski
Talerz z serwisu sułtańskiego

Nadzór nad wykonaniem tego serwisu powierzył król Janowi Kickiemu, Koniuszemu Wielkiemu Koronnemu. Dekorację dano podobną jak na półmisku z  1776 roku, w stylu orientalnym, z dodaniem jednak odpowiednich napisów w języku tureckim.

W encyklopedii Glogera zamieszczony jest rysunek talerza głębokiego, z pięcioma napisami. Cztery z nich umieszczone są w  obwódce otaczającej dno naczynia a piąty w medalionie na dole. Inskrypcje te przetłumaczone przez prof. Antoniego Muchlińskiego brzmią:

      1. Te prezenta i dary posyła
      2. Padiszachowi rodu Osmana
      3. Król Lechów, ażeby najzupełniejszą miłość
      4. I szczerą życzliwość okazać
      5. W stolicy Warszawie.

Talerz powyższy w naturze posiada średnicy 25 centymetrów i 4 centymetry wysokości. (Ludwika Gołębiowskiego „Z dziejów ceramiki” w Bibl. Warsz. z r. 1877, t. III str. 177).

Tańsze produkty sprzedawane były w sklepach w Warszawie, Krakowie, Lublinie i Grodnie.Produkcji zaniechano około 1793 roku, powodem podobno była kruchość wyrabianych naczyń, oraz konkurencja ze strony warszawskiejj fabryki Wolffa.

mat. Zamek Królewski


Marka: napis (pod glazurą) „Varsovie” koloru: czarnego, brązowego, zielonego, karminowego albo szafirowego;  2)pisany pod glazurą trójkąt, w tych samych kolorach, jednak sprawa tej marki jest niejasna;3) pisana litera pod glazurą „B” w tych samych kolorach co  poprzednie; bywa też litera pisana „W”,  co do dwu ostatnich nie ma pewności, czy nie odnosi się do późniejszej fabryki warszawskiej, założonej przez Wolffa w Bielinie.

SYGNATURY:

Opracowanie: Anja Ciaś-Plachowa

Korekta: Maciej Janiszewski

 

 

Źródła: